MENU

Komentarzy (0) projektowanie i wdrożenia, serwisy www

Czym jest brief na serwis internetowy?

brief_1280_250

Na etapie ofertowania brief na serwis internetowy może najwięcej powiedzieć o tym, jakie wyzwania stoją zarówno przed agencją, jak i zleceniodawcą projektu. Wiele jednak zależy od pozyskanych w dokumencie informacji. Jak zatem powinien wyglądać brief na www? Kilka niezobowiązujących pytań, formularz o konstrukcji TAK/NIE, a może ankieta na kilkanaście stron?

Od teorii do praktyki…

Jak w każdym szanującym się artykule, zacznijmy od definicji ;) Przez brief na serwis internetowy najczęściej rozumiemy zwięzłe opisanie zadania, do którego poszukujemy wykonawcy. Dokument ten często traktowany jest przez klientów jako żmudny obowiązek, dlatego bywa niedoceniany i uzupełniany pobieżnie, z odpowiedzią na co drugie pytanie. Tymczasem dobrze wypełniony brief w dużej mierze wpływa na jakość dalszej pracy nad projektem. Im więcej wyczerpujących informacji klient udzieli, tym mocniej sam sobie uświadomi cele projektu. Brief bowiem ma być wsparciem nie tylko agencji, ale pomocą dla klienta w wyborze najlepszej drogi realizacji zlecenia.

Czym zatem jest brief na serwis internetowy? Czy ta krótka, początkowa definicja w pełni oddaje jego potencjał? Absolutnie nie. Brief to mapa myśli, historia marki, opis celów, lista oczekiwań, badania konkurencji, analiza teraźniejszych działań… Po prostu fundament pracy.

Konstrukcja briefu

Warto jednak pamiętać, że brief briefowi nierówny. Po czym poznamy ten prawidłowy? Na pewno im bardziej rozbudowany dokument, tym lepiej, bo możemy przekazać w nim więcej informacji. Nie chodzi tu jednak o objętość, a o samą konstrukcję. Na szczęście dla wypełniających, budowa briefu jest logiczna, podzielona na działy, które dotyczą różnych aspektów działalności firmy. Uzupełnienie go nie powinno sprawiać trudności. Nie ma jednak briefu uniwersalnego, dopasowanego do każdego rodzaju projektu. Występuje on w kilku rodzajach, a najczęściej spotykanym podziałem jest ten ze względu na cel zadania, np.

  • marketingowy – dotyczący budowania marki,
  • UX-owy – związany z użytecznością serwisów internetowych,
  • badawczy – określający przedmiot badań,
  • biznesowy – pytający o cele biznesowe zleceniodawcy,
  • kreatywny – precyzujący oczekiwania klienta wobec zamawianej reklamy.

Wiadomo, że część pytań w każdym z tych briefów będzie taka sama, ale zasadnicza różnica tkwi w szczegółach dotyczących przedmiotu zamówienia/projektu.

Jak wygląda brief na serwis internetowy?

Na podstawie zawartości dokumentu można rozpoznać podejście agencji do realizacji projektu i ocenić jej zaangażowanie w pozyskanie klienta. Ale powiedzmy to sobie szczerze – nie każda agencja posiada prawidłowo zbudowany brief. Do najczęstszych błędów w dokumencie należą niezrozumiałe pytania, przesyłanie niewłaściwego briefu pod daną usługę, operowanie pojęciami sztucznymi (KPI, SMP itd.), zamknięta forma (ograniczenie klienta w odpowiedzi, gdy tak naprawdę powinien przekazywać jak najwięcej informacji) czy jednostkowa perspektywa – brak szerszego spojrzenia na zlecenie klienta.

Dobry brief na serwis internetowy powinien zawierać szereg pytań, które pogrupowane są na kategorie odpowiadające konkretnym danym o zleceniodawcy i przyszłym projekcie. Najważniejsze z nich to:

  1. Określenie celów biznesowych – w tym miejscu pytamy klienta o przeznaczenie serwisu. Warto jednak pomijać kwestie zupełnie oczywiste, jak np. przyciągnięcie odbiorców. Dobrze będzie skupić się na sprecyzowaniu oczekiwań na poziomie handlowym czy marketingowym, np. budowa świadomości marki, wzrost długości wizyt w serwisie, zwiększenie ilości zapytań przez formularz kontaktowy etc.
  2. Wyznaczenie czynników mierzalnych – czyli wskazanie narzędzi i kryteriów wykorzystywanych do mierzenia wyników prac.
  3. Szczegółowe informacje o firmie – tutaj pytania odnoszą się do świata marki. Ważne będzie podanie wartości, którymi kieruje się klient, misji, claimu, a także wielkości firmy, liczby pracowników. To także okazja do doprecyzowania, czy projekt ma polegać na redesignie serwisu czy budowy całkiem nowej witryny.
  4. Informacje o grupie docelowej serwisu – tu z kolei pytania nie powinny dotyczyć tylko wieku, płci czy miejsca zamieszkania, ale raczej tego, czego odbiorcy powinni dowiedzieć się o firmie, produktach, jakie informacje by ich interesowały, w jaki sposób odróżniają markę klienta od konkurencji etc.
  5. Analiza konkurencji – dla klienta ważne będzie tu wspieranie się researchem w poszukiwaniu badań i raportów o rynku, ale liczyć się będą także proste informacje o rywalach – jak są postrzegani w branży, czym ich propozycja różni się od oferty klienta, jakie działania marketingowe prowadzą.
  6. Audyt obecnego serwisu – ten punkt to wady i zalety obecnego serwisu, określenie, w czym aktualna strona jest dobra, jakie jej elementy warte są zostawienia i dlaczego, informacje o ruchu w serwisie, z jakiego systemu CMS korzysta klient, wymienienie dotychczasowych działań promocyjnych marki.
  7. Oczekiwania wobec nowego serwisu – tutaj pytań powinno być najwięcej, a odpowiedzi naprawdę wyczerpujące. Klient ma określić rodzaj witryny, jego misję, założenia co do grafiki i funkcjonalności, technologii wdrożenia. Dobrym pomysłem jest także podanie przykładów stron, które stanowią dla klienta źródło inspiracji co do wyglądu i działania nowego serwisu.
  8. Opis ograniczeń – to ważne, by wcześniej poinformować agencję o deadlineach lub terminach, których będzie musiała przestrzegać. Pozwoli to wykonawcy na realne określenie czy realizacja projektu w wyznaczonej dacie jest możliwa oraz zaproponowanie rozwiązań na sfinalizowanie prac w czasie.
  9. Określenie budżetu – bardzo newralgiczny, aczkolwiek istotny punkt. Na naszym blogu pisaliśmy o tym, dlaczego nie trzeba bać się pytania o budżet projektu. Podanie takiej informacji naprawdę jest zasadne – pozwala agencji znaleźć najlepsze rozwiązanie dla firmy w ramach zakładanej kwoty.

Kto na tym skorzysta?

Staranne wypełnienie briefu na serwis internetowy nie jest więc żadną stratą czasu. To właśnie dzięki wyczerpującym odpowiedziom agencja ma szansę przygotować ofertę odpowiadającą potrzebom firmy. Tym samym brief otwiera agencji furtkę do dalszych rozmów ze zleceniodawcą, negocjacji czy kolejnych etapów przetargu. Pamiętajmy więc, że na brief nie składają się tylko odpowiedzi klienta, ale przede wszystkim pytania, które trzeba zadać w zachęcający do odpowiedzi sposób.

Komentarze

Magdalena Pawelec on linkedinMagdalena Pawelec on facebookMagdalena Pawelec on email2
Autor artykułu:
Magdalena Pawelec
Przygodę z branżą interaktywną rozpoczęła w 2012 roku na stanowisku copywritera i redaktora serwisów internetowych. Aktualnie rozwija swoje zawodowe pasje jako content manager oraz specjalista ds. Public Relations. Wspierała i prowadziła projekty dla takich klientów jak: PARP, Energa, Samsung, Polkomtel.